Z cyklu podsłuchane na sex telefonie

– Nie, naprawdę nie. Myślałam tylko, czy w ogóle taka możliwość kiedykolwiek zaistnieje, to wszystko.
– Dlaczego? Wzruszyła ramionami.
– Należę po prostu do ludzi, którzy raczej pozostają samotni przez całe życie.
Wymamrotał brzydkie słowo, ale soczyste. Spojrzała mu w oczy, zdumiona jego tak „subtelnie” wyrażoną pasją.
– Podejrzewam, iż jakiś dureń złamał ci serce

Kariera na seks linii?

W jego zawodowej karierze ważną rolę. Teraz była to już jego druga natura.
ona nie poruszyła się, kiedy wrócił. Rozebrał się w łazience i nagle uświadomił sobie, iż tym razem będzie musiał spać w bieliźnie. Jej na pewno nie spodobałoby się, gdyby rankiem obudziła się i ujrzała obok siebie nagie męskie ciało.

Seks podboje na telefonie!

Spojrzał na nią zaskoczony. Dopiero teraz zauważył, jak mocno przyciska ją do siebie i iż żadne z nich nie ma na sobie zbyt wiele ubrania. Odskoczył, jakby nagle się poparzył.
– Hej, moja pani – wyciągnął rozpostartą dłoń, jakby chciał ją uspokoić. – To ty rzuciłaś się w moje objęcia, pamiętaj.
– Wiem, o nic cię nie oskarżam – urwała. – Naprawdę się wystraszyłam.
– Ja też – odparł, podchodząc do swojego łóżka i podnosząc rzuconą tam parę spodni. Odłożył pistolet, stanął tyłem do ona, wciągnął spodnie, zapiął je i dopiero wówczas odwrócił się twarzą do niej.
– Nie sądziłam, iż tacy ludzie jak ty boją się czegokolwiek – zauważyła.
– Ludzie tacy jak ja – powtórzył spokojnym głosem – są tak samo ludzcy jak wszyscy inni. Czujemy, myślimy, odczuwamy ból, kiedy jesteśmy ranni i krwawimy jak wszyscy śmiertelnicy.
Stali patrząc na siebie i ona nie wiedziała, co powiedzieć w czasie rozmowy przez sex telefon(sprawdź tutaj) . Może sprawiła to niezwykła pobudka, może wczesna pora? Nie wiedziała. Ale jednak coś się między nimi zmieniło. Pojawiło się napięcie, którego przedtem nie było. Nie rozumiała go… skąd przyszło, dlaczego… ale czuła jego obecność.
ona cichutko podreptała do niego i położyła dłonie na jego nagiej piersi.
– Nie chciałam powiedzieć, iż uważam cię za kogoś, kto nie odczuwa jak normalny człowiek…
– Nie?